Plan Działania

Na podstawie swojej 5 letniej praktyki malarskiej wypracowałem schematy postępowania w poszczególnych sytuacjach z jakim się spotykam remontując różne pomieszczenia w blokach, domkach jednorodzinnych, kamienicach itd. Na podstawie tych schematów stworzyłem system oceny stanu wnętrza dzięki któremu ułożysz własny PLAN DZIAŁANIA.

Poniżej znajduje się lista pytań, które po kolei musisz sobie zadać planując czynności remontowe. Na każde z pytań jest odpowiedź TAK lub NIE. Jeśli Twoja odpowiedź brzmi TAK to znaczy, że musisz wykonać ten punkt planu, a następnie przejść do punktu wskazanego w tej odpowiedzi. Jeśli odpowiedź brzmi NIE, nie musisz nawet czytać przypadku odpowiedzi „TAK” i możesz przejść do następnego w punktu.

1.  Czy są spękania konstrukcyjne? (głębokie, poszarpane brzegi, często biegnące ukośnie lub pokazujące przebieg spoin między pustakami)


NIE (albo JUŻ NIE, ponieważ pozbyłem(łam) się pęknięć konstrukcyjnych) – przechodzimy do punktu 2.

TAK – niestety sami jako amatorzy nie poradzimy sobie z nimi. Nie pomoże łatanie takich spękań  żadnymi zaprawami, szpachlami, siatkami. Takie spękania można wzmacniac specjalnymi stalowymi łącznikami, kotwami. Czasem burzy się fragmenty ścian lub całe ściany – o ile to możliwe ze względów konstrukcyjnych budynku – i stawia się nowe. Jeśli mamy do czynienia z takimi głębokimi, wyraźnymi spękaniami to musimy zwrócić się do odpowiednich specjalistów (np. zapytać w spółdzielni mieszkaniowej w przypadku mieszkań, czy też wezwać specjalistów od szkód budowlanych w przypadku domów jednorodzinnych). Dopiero po usunięciu takich szkód możemy przejść do punktu 2.

2.  Czy są miejsca:
  • zagrzybione (szare, z bliska widać „kropki” grzyba)
  • zawilgocone, widać zacieki (zwykle brązowe, żółtobrązowe, rdzawe)
  • wykwity solne (kolor biały lub żółty, wykwity są chropowate ponieważ wytrącają się kryształki soli) ?

NIE – (albo JUŻ NIE, ponieważ pozbyłem(łam) się przyczynyzawilgoceń) – przechodzimy do punktu 3.

TAK – jeśli którykolwiek z powyższych przypadków wystepuje w pomieszczeniu, to należy go bezwzględnie usunąć. zawsze „wyjdą” na powierzchnię, nawet jeśli je zaszpachlujemy i zamalujemy. Najpierw należy usunąć przyczynę zawilgocenia/zagrzybienia, a może być ich wiele - wilgoć bierze się
z niedostatecznej wentylacji pomieszczenia, skraplania się pary wodnej pod tynkim np. na starych rurach, w pionach kominowych, nieszczelnościach od dachu, zalaniu mieszkania nad nami itd. Tutaj niestety też jesteśmy skazani na pomoc fachowców, którzy wyjaśnią przyczynę i usuną ją. Co często bywa niełatwe i długotrwałe, np. koniecznośc długiego suszenia. Gdy już mamy pewność że przyczyna zawilgocenia jest usunięta, możemy usunąć skutki zawilgocenia, czyli wszelkie widoczne na ścianach  sufitach grzyby, plamy, zacieki. W tym momencie czytania tekstu weź kartkę i zapisz na górze SPIS CZYNNOŚCI. Pierwszą czynność jaką mozesz teraz zapisać to właśnie:
Likwidacja Grzybów, Plam, Zacieków. Teraz możemy spokojnie przejsć do punktu 3. O tym jak usunąć skutki zawilgoceń i działalności grzyba (gdy przyczyna jest usunięta! ) dowiemy się z działu Opis czynności.

Uwaga! Podaję od razu linki do opisów poszczególnych czynności ale nie przechodź jeszcze do nich, przeczytaj do końcą tę stronę i postępuj zgodnie z kolejnością czytania w menu głównym.


3. Czy ściany i sufity są krzywe, odbiegają od pionów(poziomów), „falują” i w jakim stopniu?

NIE – przechodzimy od razu do punktu 4

TAK – to dotyczy zwykle starszego budownictwa, choć nie zawsze. Jeżeli mamy dlugą – 2 metrową poziomicę lub dłuższą i stwierdzimy że ściana choć na całej długości przylega do poziomicy to odchyla się od pionu (co widać na „oczku” poziomicy) do 1 cm, to wiedzmy że jest to zgodne z normami, są
to dopuszczalne odchyłki. Większe odchyłki też się zdarzają, ale gdyby były one poważne dla ścian to pojawiłyby się spękania konstrukcyjne. Bardziej od odstępstwa od pionów interesuje nas czy poziomice przyłożona do ściany przylega całkowicie do ściany czy też nie. Jeśli są prześwity między poziomicą a ścianą do 2-3 mm to nie musimy sie nimi przejmować i nakładać zapraw wyrównujących, czy tez wykonywać innych zabiegów. Oceniajmy ściany w takim oświetleniu jakie najczesciej występuje w pomieszczeniu, ale też gdy ściany sa oświetlane przez lampy, sprawdźmy czy swiatło lampy np wiszącej na ścianie nie uwidacznia różnych nierówności. Jeżeli odchyłki wynoszą do 1 - 2 cm ale są miejscowe, to można likiwdowac je nakładając zaprawy wyrównujące. Jeśli jednak ściany i sufity falują na całych powierzchniach , co często spotyka się w starym budownictwie, najczęściej w starych kamienicach, to wtedy jedyny sposób to skuwanie tynków do gołych ścian i nakładanie nowych, lub zabudowa ścian płytami gipsowo kartonowymi. Przyjąłem że ta ostatnia czynność wykracza poza umiejetności amatorów i jeśli ktoś ma przypadek takich falujących ścian to będzie musiał albo wynając ekipę tynkarzy albo ekipę która wykona zabudowę z płyt gipsowo kartonowych. Można również pogodzić się z tymi krzywiznami i poprostu pomalować ściany. Więcej o czynności równania ścian i o tym kiedy wogóle opłaca się inwestować w to pieniądze powiem dalej w podpunkcie: 
Naprawa Falujących Ścian. Jeśli więc masz problem falujących ścian to zapisz sobie na kartce: Naprawa Falujących Ścian i przejdź do punktu 4.


4. Czy są długie w miarę proste spękania - czyli spękania na łączeniach płyt betonowych lub też gipsowo kartonowych?

NIE – przechodzimy od razu do punktu 5.

TAKSpękania na łączeniach płyt betonowych to częsty problem w budownictwie z lat 80 – tych i starszych. Budowano wtedy bloki z tzw. „wielkiej płyty”, czyli stawiano ściany i sufity z gotowych betonowych prefabrykatów – płyt. Jeśli mamy takie spękania i nie powiększają się one z biegiem czasu w widoczny sposób (tak jak dzieje się w przypadku peknięć konstrukcyjnych), to trzeba będzie zabezpieczyć nie tylko miejsce samego pęknięcia, tylko całą powierzchnię, tzn całą ścianę lub sufit. Takie zabezpieczenie wykonamy nakładając na sciany i sufity klej na bazie cementu i wtapiając w niego siatkę (popularnie: „klej do siatki” + siatka wzmacniająca – zwana często „podtynkową”, wykonana jest z włókna szklanego i sprzedawana w rolkach o szerokosci 1 metr). Dlaczego trzeba zabezpieczyć cała powierzchnię sufitu na której jest np. tylko jedno pęknięcie biegnące przez całą długość tego sufitu? Ponieważ miejscowe nałozenie zaprawy na pękniecie niesie ze sobą ryzyko że pękniecie „pójdzie” bokiem, tzn na styku zaprawy i reszty sufitu. Poza tym, przy naprawie miejscowej pęknięcia, należy poszerzyć pęknięcie przy pomocy sztywnej szpachelki, lub dłuta i dopiero w taką powiekszoną bruzdę wprowadzić zaprawę lub masę szpachlową. Gdy mamy do czynienia z płytami
betonowymi, np. na suficie, to wykonanie bruzdy o odpowiedniej głębokości okaże się bardzo trudne – ręcznie nie damy rady skruszyć twardego betonu, konieczne byłyby tu specjalistyczne narzędzia, młoty z dłutami i bardzo męcząca praca. Więcej o czynności zabezpieczania ścian i sufitów klejem do siatki powiem dalej w podpunkcie:
Nakładanie kleju i siatki.

Jeśli chodzi o pęknięca na łączenia płyt gipsowo kartonowych, to nie pomoże powiększanie spękań i wprowadzenie nawet najdroższych specjalnie wzmacnianych, elastycznych mas szapchlowych. Pęknięcia na łączeniu płyt biorą się oczywiście z ruchu płyt, zarówno tych przykręcanych jak i klejonych. Najwłaściwszym sposobem powinno być niestety zdemontowanie źle przymocowanych
płyt, lub przynajmniej ich fragmentów, wzmacnienie dodatkowymi profilami, podklejanie. Wszystkie te czynności wiążą się niestety z poważną ingerencją w całą konstrukcję płyt gipsowo-kartonowych i nie każdy amator poradzi sobie z tym. Jeżeli sufit czy ściany poważnie się ruszają, może je łatwo „pobujać” naciskając ręką, to nie pomogą żadne masy szpachlowe i konieczne jest wzmocnienie konstrukcji. Jeżeli płyty nie ruszają się przy nacisku, i nie podejmujemy decyzji o demontażu źle przymocowanych płyt to spękań pozbedziemy się podobnie jak przy spękaniach tynku poprzez nałozenie kleju do siatki i wtopieniu w niego siatki. Dodatkowo często wzmacnia się płyty miedzy którymi jest spękania poprzez zastosowanie dodatkowych wkrętów.

A zatem jeżeli mamy spękania na łączeniach płyt, obojętnie czy betonowych, gipsowo-kartonowych czy innych, notujemy sobie na naszej kartce Spis Czynności:
Nakładanie kleju i siatki i przechodzimy do punktu 5.

5. Czy jest widoczna siatka spękań na scianach? Niekoniecznie na całych powierzchniach.


NIE –przechodzimy od razu do punktu 6.

TAK – podobnie jak w przy pytaniu 4 stosujemy klej do siatki i siatkę podtynkową. Klej i siatkę nakładamy na całą powierzchnię ściany, nawet jeśli siatka spękań jest tylko np. na powierzchni 1m2, lub w kilku miejscach ściany. Po prostu musimy stworzyć jednorodną powierzchnię pod dalsze pacy i miec pewność że spękania nie przemieszczą się tam gdzie tynk jest osłabiony i niezabezpieczony. Oceniając konieczność nakładania siatki zawsze odnosimy się co całej jednej ściany, bądź
całego sufitu. Gdyby np. jedna ściana w pokoju odróżniała się od pozostałych brakiem jakichkolwiek spękań, to można nie nakładać na nią kleju i siatki. Należy się jednak upewnić czy spękania nie są aby maskowane przez np. lepszą farbę tylko na tej jednej ścianie. Możliwe że np. na jednej czy dwóch ścianach był kładzony nowszy tynk, czy gładź i faktycznie nie trzeba wzmacniać takiej
ściany klejem i siatką. Przypadków jest wiele, każde pomieszczenie ma swoją historię i dlatego pamiętajcie o tym co napisałem wyżej, czyli o ocenie scian i sufitów, miejscowym zeskrobaniu farby i sprawdzeniu co jest pod farbą i w jakim stanie. Więcej o czynności zabezpieczania ścian i sufitów klejem do siatki powiem dalej w podpunkcie:
Nakładanie Kleju i Siatki. Notujemy więc sobie w spisie czynności do zrobienia: Nakładanie Kleju i Siatki i przechodzimy do punktu 6.
 
6. Czy są spękania sporadyczne, nie dłuższe niż kilka, kilkanaście centymetrów?

NIE – przechodzimy od razu do punktu 7

TAK – Z takim spękaniami poradzimy sobie bez konieczności nakładania kleju do siatki na całe powierzchnie. Jeśli jednak w poprzednich punktach zdecydowalismy już że nakładamy klej do siatki wszędzie to możemy pominąć ten punkt i przejśc od razu do punktu 7.

Jeśli jednak nie i mamy tylko pojedyncze spękania w różnych miejscach o długości maksymalnie kilkunastu, kilkudziesięciu centymetrów i występujące sporadycznie to naprawimy je oczywiście miejscowo bez konieczności nakładanie czegokolwiek na całą scianę czy sufit. Więcej o tej czynności w dalszej części poradnika –
Naprawa ubytków, dziur i rys. Notujemy więc sobie w spisie czynności do zrobienia: Naprawa ubytków, dziur i rys i przechodzimy do punktu 7.

7. Czy są ubytki w ścianiach i sufitach – wgłębienia, dziury po kołkach?


NIE – przechodzimy od razu do punktu 8.

TAK – Jeśli mamy już w spisie czynnosci Nakładanie kleju i siatki, to i tak będziemy nakładać klej na całe powierzchnie więc pozbedziemy się ubytków czy dziur po śrubach, gwoździach, zawieszkach, hakach. Mając w perspektywie nakładanie kleju i siatki na całe powierzchnie, nie zostawiajmy w scianach żadnych kołkówczy haczyków. Będą nam tylko przeszkadzać, a i tak po zakończeniu remontu, może się okazać że zechcemy żeby tych haczyków nie było albo żeby były w innych miejscach. Tak więc usuńmy wszystko co wystaje ze ścian. I przejdźmy do pytania 8.

Jeśli natomiast do tej pory nie zanotowaliśmy pozycji
Nakładanie kleju i siatki i nie będziemy tego robić, to zanotujmy sobie teraz: Naprawa Ubytków, Dziur i Rys i przejdźmy do pytania 8.

8. Czy farba która jest obecnie na ścianach i sufitach dobrze trzyma się podłoża?

Jeśli nie sprawdziliście tego jeszcze to zróbcie to teraz, postępując zgodnie ze wskazówkami w dziale:
Ocena Stanu Wnętrz.

NIE – to oznacza że trzeba będzie usunąć farbę z powierzchni ścian i sufitów w całości. Więcej znajdziecie w części:
Usuwanie Starych Farb. Notujemy sobie ta czynność i podążamy do punktu 9.

TAK – to znaczy że nie trzeba będzie usuwać farby i NA NIĄ będzie można malować nową farbę lub też wykonywać czynności renowacyjne które być może macie już zapisane w spisie czynności, czyli: Nakładanie kleju i siatki oraz (o czym dowiecie się za chwilę)
Wykonywanie gładzi. W opisach tych czynności zawarłem przypadek w którym NIE zdrapujemy farby ze ścian. Czyli nakładamy zaprawy cementowe lub gipsowa na farbę, dobrze trzymającą się podłoża. Cieszmy się zatem z tego że nie trzeba skrobać całych powierzchni ścian i sufitów ze słabo trzymającej się farby i przejdźmy do punktu 9.

Szczególnym przypadkiem powłok występujących na ścianch jest lamperia czyli farba olejna - popularny w łazienkach czy na korytarzach, w przedpokojach, Kiedyś była często stosowana, a obecnie sprawia tylko problem remontującym, O tym jak poradzić sobie z lamperią piszę w wątku: Lamperia

9. Czy ściany wymagają wygładzenia, tzn czy są zbyt chropowate, porysowane, maja małe dzurki, czy widać zacieki z farby od wałka lub pędzla lub nie odpowiada nam widoczna faktura farby pochodząca np. od niedbałego rozprowadzania farby pędzlem lub wałkiem?

NIE – przechodzimy od razu do punktu 10.

TAK – będzie potrzebne gładzenie ścian masami (gładziami, gipsami) szpachlowymi. Zresztą jeśli macie już w swoim spisie czynności takie pozycje jak:


to oczywiście kolejną czynnością po powyższych i tak będzie wygładzenie całych ścian i sufitów masą szpachlową, aby wszystkie powierzchnie przed malowaniem były gładkie i jednorodne. Poza tym jeśli w punkcie 8 okazało się że musicie usunąć źle przylegającą farbę ze ścian to i tak po jej usunięciu
podłoże pod nią będzie chropowate i porysowane i konieczne będzie gładzenie ścian masami szpachlowymi. Notujemy więc sobie jako kolejną czynność:
Wykonywanie gładzi

Miejmy na uwadze to że farb nie da się szlifować czy to ręcznie, czy mechanicznie, tak aby zniwelowac miejsca w których przy poprzednim malowaniu nałożono zbyt dużo farby. Wszelkie czynności zdrapywania, czy szlifowania nierówności na ścianach koncza się naruszeniem powłoki malarskiej, jej częściowym oderwaniem czy osłabieniem i gdybyśmy takie szlifowane miejsca zamalowali od razu nową farbą to wszelkie nierówności i tak będą widoczne. Czasem lepiej nie ruszać nic, niż zniszczyć coś do czego się przywyczailismy, tzn dotychczasowy stan ścian i sufitów. Podążamy do punktu 10.

10. W tym punkcie patrzymy na swoją listę i stwierdzamy dwa ogólne przypadki:

a) Wiemy już będziemy robić gładź na ścianach – dopisujemy do naszej listy czynności:

Gruntowanie i Malowanie Podkładowe, Akrylowanie Naroży i Malowanie Właściwe

b) Nie musimy robić gładzi na ścianach ( co najwyżej mamy zapisane w liście czynności:
Naprawa ubytków, dziur i rys ) – w tym przypadku dopisujemy do naszej listy czynności pozycje:

Malowanie ścian niegładzonych  i Malowanie Właściwe.

Jak widzicie, w obu podpunktach zawarłem odnośniki do opisu ostatniej czynności która nas czeka przy remoncie ścian i sufitów a więc:
Malowanie Właściwe. To oznacza że punkt 10 jest to ostatni punkt dotyczący renowacji ścian i sufitów. Ale nie zapominajmy o tym co napisałem w dziale Ocena Stanu Wnętrz. A mianowicie, nie zapominajmy o innych „nieruszalnych” elementach wnętrza, takich jak parapety, framugi, same okna, drzwi, kaloryfery, widoczne rury, karnisze oraz inne elementy drewniane czy metalowe. Oraz te z tworzyw sztucznych: kratki wentylacyjne, gniazdka elektryczne i włączniki, listwy przypodłogowe. Wszystkie te elementy musza być również odnowione/wyczyszczone/wymienione aby efekt po remoncie był w pełni satysfakcjonujący!

A zatem mamy już przed sobą listę czynności które wiemy, że musimy wykonać aby nasz remont był trwały, porządny i gwarantował pożądany efekt. Na samej górze listy dopiszmy:
Zabezpieczanie pomieszczeń

Teraz mozemy przejść do opisu poszczególnych czynności, kliknij tu: Opis Czynności.
Strony internetowe dla firm - szybko i za darmo!