Ocena Stanu Wnętrz

Oceń dokładnie co chcesz odnowić!

 Pamietaj że jeśli odnowisz tylko niektóre elementy wystroju wnętrza, może się okazać ze te nieodnawiane będą brzydko kontrastować z nowymi. Najlepszym przykładem są stare, ubrudzone, niemodne kontakty i wlaczniki świateł na tle odmalowanych ścian, lub stare listwy przypodłogowe. To samo tyczy się parapetów, kaloryferów, lamp starego typu,drzwi i framug, innych elementów metalowych czy drewnianych. Pamietaj też o wszelkich elementach przykręczonych lub przybitych do ścian. Czy po malowaniu, te elementy na pewno wróca w swoje miejsca? A może będą już wtedy kompletnie nie pasować? Musisz mieć to na uwadze już teraz, aby wiedzieć które haczyki czy gwoździe ze scian usunąć, a które zostawić i nie wiercić w scianach niepotrzebnie kolejny raz.


Musisz więc zaplanować - najlepiej zanotowac na kartce WSZYSTKO co chcesz odmienić w swoim mieszkaniu!


Ocena scian i sufitów:


Musisz ocenic w jakiej kondycji są ściany i sufity w każdym pomieszczeniu. Najpierw przejedź ręką po
scianach i sufitach w kilku miejscach. Jeśli na ręce zostanie Ci proszek w kolorze farby jaka jest na ścianie – to oznacza że jest to farba starego typu i nadaje się tylko do usunięcia mechanicznego , czyli zeskrobania. Jeżeli na ręce zostanie tylko kurz lub nic - to jeszcze nie oznacza ze farba jest w porządku!

Aby się o tym przekonac należy przeprowadzić próbę na mokro. Scianę czy sufit należy na niewielkiej powierzchni (powiedzmy 10 na 10 cm) namoczyc ciepłą wodą (przy pomocy szmatki czy gąbki, a
następnie przy pomocy szpachelki (lub nawet zwykłego noża, czy czegokolwiek czym można skrobać) spróbować zeskrobać farbę. Najlepiej wykonywać takie badania w miejsca mało widocznych np. za meblami. Jeśli farba odchodzi od ściany łatwo, „jakby sama”, to należy zanotować ze konieczne będzie usunięcie farby z całej powierzchni badanego miejsca tzn z calej tej ściany. Jeśli natomiast do zdarcia farby trzeba było użyć większej siły, idzie to z trudem to znaczy ze powłoka malarska
wystarczająco dobrze trzyma się podłoża i nie trzeba będzie jej zeskrobywać.

Wyjątkiem jest lamperia - farba olejna na scianach, malowana czesto tylko do pewnej wysokości od podłogi, popularna w łazienkach, czy na korytarzach. Jak postępować z lamperią? Przejdź do działu: Lamperia.


Opisane powyżej badane przyczepności farby do podłoża wykonujemy na każdej scianie, w kilku
miejscach, także na sufitach. Po namoczeniu miejscowo ściany można też chwilę odczekać i dopiero sprobować zeskrobać farbę. Jest to niezbędne badanie, które trzeba wykonać zanim kupimy jakiekolwiek materiały i ruszymy jakiekolwiek meble w celu przygotowania do malowania.

Dlaczego to co opisałem powyżej jest takie niezbędne? Ponieważ znajac stan wnętrza będziemy potrafili ocenić zakres prac a co za tym idzie czas trwania i koszty remontu.


A więc oceniliśmy ściany pod kątem przywierania farby do podłoża. Obejrzyjmy też z bliska ściany i sufity i poszukajmy czy sciany nie sa spękane. Jeśli są spękane to wiedzmy że spękania maja różną przyczynę:

a) spękania konstrukcyjne – są one długie, zwykle duże – dłuższe niż 1 metr, głębokie z poszarpanymi brzegami - takie spękania biorą się ze źle wybudowanych ścian czy sufitów. Takie spękania są „żywe” tzn rozwijają się z czasem w zauważalny sposób. Tynk pęka tak mocno, ponieważ cała ściana jest źle postawiona i „rusza się”. Na szczęście mamy z nimi do czynienia rzadko.

b)  spekania na łaczeniu płyt betonowych, gipsowych, gipsowo kartonowych i innych – są to długie, liniowe spękania przecinających się pod katem prostym - jest to często zjawisko na scianach i sufitach w budynkach wybudowanych z wielkiej płyty - pękają połączenia płyt betonowych zwłaszcza na sufitach.

Jeśli nie wiemy czy mamy płyty gipsowo kartonowe w mieszkaniu to można się o tym przekonać stukając w ścianę - płyty gipsowo - kartonowe wydają głuchy odgłos w przeciwieństwie do betonu czy tynku. Jeśli natomiast wiemy że pod farbą jest tynk, a ostukanie go powoduje głuchy odgłos to znaczy że tynk odspoił się od ściany. Co zrobić w takim przypadku? Dowiesz się w dalszej części poradnika!

c) spękania tworzące „siatkę” - sieć spękań na większych powierzchniach oznacza, że podłoze pod farbą (tynk lub gładź) jest popękane, słabe, zwykle stare

Taka siatka spękań często powiela układ pustaków lub cegiel tworzacych ścianę, w miejscach gdzie są spoiny między pustakami tynk przywiera do ściany słabiej niż na samych pustakachCzesto też spękania wystepują w miejscu gdzie tynk łączy się z gipsem, czyli w miejscach gdzie kable prądowe są wkute w ścianę i zaszpachlowane gipsem. Jak więc widać spękania widoczne w farbie biorą się najczęściej z niejednorodnej powierzchni pod nią (łączenie różnych materiałów i elementów).

d) spękania sporadyczne - liniowe spękania na kilka, kilkanaście centymetrów występujące
sporadycznie oznaczają miejscowe osłabienie tynku z różnych powodów.


Przyglądając się z bliska ścianom oprócz spękań możemy też zauważyć czy ściany są gładkie czy raczej chropowate i czy mają ubytki, krzywizny, falowania. Do oceny gładkości scian potrzebna jest nam lampka lub latarka – chodzi o źródło światła które ustawiamy przy samej ścianie aby padało pod dużym katem do ściany. W takim świetle widać nierówności na scianach, rysy, wgłębienia, krzywizny.

Aby ocenić czy ściana lub sufit na na całych powierzchniach sa proste potrzebujemy jak najdłuższej poziomicy, najlepiej 2 metrowej lub dłuższej. Nie mamy takiej i nie mamy skąd jej skombinować? A może mamy w domu, garażu, piwnicy czy na strychu odpowiednio długą listewke która jest na całej swojej dlugości prosta? Jeśli tak to może ona nam posłużyć zamiast poziomicy. Przykładania takiej listewki do ścian i sufitów pozwoli nam stwierdzić czy są one proste, czy może też nie. Oczywiście wiadomo że w starych mieszkaniach, z tynkami mającymi kilkanaście lub wiecej lat, mozliwość wystepowania krzywych scian i sufitów jest dużo większe, niż w kilkuletnich budynkach. Ale zawsze
sprawdzić warto, choćby przykładając twarz do ściany i oceniajac na oko z jakim przypadkiem mamy do czynienia. Często nie zdajemy też sobie sprawy jak krzywe mogą być sufity, co z dołu jest niewidoczne. W starych kamienicach wystarczy wyjśc na drabinę tak aby mieć głowę pod sufitem i często okaze się ze krzywizny na suficie sięgają nawet 5-10 cm !

Przyjrzyjmy się tez narożnikom wewnętrznym i zewnętrznym, tzn tym miejscom gdzie stykają się sciany ze sobą i z sufitem, a także styki ścian z framugami drzwi i okien. Czy są to kąty bardziej czy mniej zaokrąglone?

Czy sufit łączy się ze ścianami w sposób zaokrąglony czy tez pod kątem prostym?

Na co dzień nie zwracamy uwagi na takie rzeczy, patrzymy na ściany w oświetleniu jakie najcześciej występuję w pomieszczeniu i nie zauważamy wielu mankamentów.

Przyjrzyjmy się także czy na ścianach i sufitach nie ma przebarwień, plam w innych kolorach, miejsc które są stale wilgotne, czy tłuste, a także sladów pleśni - grzyba – ciemne kropki na ścianach.

Pamiętajmy żeby dokładnie obejrzeć ściany i sufity, tzn także w miejscach trudno dostępnych, np. za szafą czy łóżkiem, za zasłonami, sufit między karniszem a ścianą z oknem, okolice kaloryfera, pod parapetami, miejsca za rurami grzewczymi, obszary przy samych listwach przypodłodowych, czy we wnękach drzwi.

A zatem oceniliśmy stan pomieszczenia które chcemy odremontować: wiemy, jak mocno przywiera farba, jakie są spekania, czy ściany są chropowate, porysowane i czy są proste. Wszystkie te szczegółowe oględziny są bardzo ważne, ponieważ jeśli np. zaczniemy malować ścianę na której farba dobrze się trzyma, ale ściana ma cieniutka siatkę spękań, to po pomalowaniu i wyschnięciu farby te spękania niestety znowu „wyjdą” na powierzchnię. I w ten sposób pieniadze wydane na farbę będą wyrzuconymi w błoto, ponieważ spękania będą na pewno nas drażnić, nawet jeśli inni ich nie zauważą „na pierwszy rzut oka”.

Wiemy juz co jest do poprawy, ale jakie metody naprawcze będziemy musieli zastosować? O tym szczegółowo dowiesz się w kolejnym dziale, czyli: Plan Działania
Strony internetowe dla firm - szybko i za darmo!